~Kolęda OnLine~
| Microsoft, Universal Music Polska i onet.pl prezentują: |
|
Anna
Maria Jopek
|
|
aranżacje:
Paweł Betley |
|
Anna Maria Jopek |
|
Album Dzisiaj z Betleyem jest prawdopodobnie najbardziej niezwykłą płytą świąteczną, jaką nagrano kiedykolwiek. Jest to muzyka duetu. Głos Anny Marii Jopek i nieprawdopodobna muzyczna wyobraźnia obojga - wokalistki i współpracującego z nią od lat aranżera i producenta Pawła Betleya. Każdy z utworów, które znamy w Polsce wszyscy od dzieciństwa uzyskuje tu nową jakość, nasycony muzycznymi pomysłami wykonanymi już nie z mistrzostwem a wręcz z arcymistrzostwem warsztatu. Istotą rzeczy jest pastisz. Pastisz - czyli świadome naśladownictwo stylu charakterystycznego dla danej epoki czy kręgu kulturowego z jednoczesnym błyskotliwym ujawnieniem własnej osobowości twórczej. |
|
|
|
"DZISIAJ Z BETLEYEM"
|
|
Płytę rozpoczyna pieśń Gdy śliczna Panna [RA], wykonana a capella z gościnnym udziałem dwojga pojedynczych głosów przyjaciół Anny Marii - Agnieszki Betley i Janusza Szroma. Klasyczna, elegancka, krótka forma, lecz za chwilę już utwór(w pewnym sensie tytułowy), Dzisiaj w Betlejem [RA] przywołuje nastrój z Cesarsko-Królewskich Austro-Węgier przełomu wieków, ze ślizgawek w pałacu Schoenbrun. Piętrzące się modulacje mało komu z nas pozwolą przy wigilijnej kolacji nadążyć naszymi głosami za harmonią popularnej kolędy. Jopek w finale zamienia się w chór gospodyń góralskich, tutti orkiestry, jak śnieżna zawieja zabiera wszystkich ze sobą. Mędrcy świata Monarchowie [RA] zbudowani są wokół takiej rytmicznej figury, że po jakimś czasie nawet sam Betley nie umie policzyć tu taktów, a jednak majestatycznie suną do przodu przy dźwiękach szkockich piszczałek, dud i kotłów. Bracia Patrzcie Jeno [RA] sięgają do tradycji swingowo-barowej. Oryginalny flet irlandzki rozpoczyna balladę Jezus Malusieńki [RA] , pierwszy utwór, jaki kiedykolwiek Anna Maria nagrała ze swoim tatą Stanisławem, legendarnym solistą zespołu Mazowsze. To tu też pojawia się prawdziwe arcydzieło emisji głosu Anny Marii - chór chłopięcy, nazwany przez jej męża "Warszawskimi Słonikami"... Z Narodzenia Pana [RA] przypomina co bardziej sędziwym z nas atmosferę renesansowych salonów, na które w najmniej spodziewanym momencie wdzierają się zastępy bałkańskich babin wyśpiewując wniebogłosy. Bliskowschodnie cytaty rozpoczynają barokowe preludium Lulajże Jezuniu [RA] ale już za chwilę temat W Żłobie Leży [RA] skrzy się harmonicznie jak cały zbiór preludiów i fug. Przechodzi kolejne metamorfozy, by stać się wreszcie pełną, wielogłosową kolędą, jaką można usłyszeć w czasie świąt w każdym kościele z dobrą orkiestrą i chórem żarliwych parafian. Bóg się Rodzi [RA] - ta radosna pieśń niesie nas pod otwarte ramiona Chrystusa z Corcovado, świętej góry Rio de Janeiro. Gościnnie występujący tu stały gitarzysta Anny Marii - Marek Napiórkowski w fenomenalnej formie przejmuje stylistykę Oscara Castro Nevesa, by pomknąć potem do finału w wirtuozerskich solówkach z pochodami oktaw, jakich nie powstydziłby się nawet Wes Montgomery. |
|
|
|
fotografie: Tomasz Sikora |
1999 - koleda@kdm.pl